archeoologia, paleologia, antropologia - rozważania laika
Blog > Komentarze do wpisu
Sztuka prehistoryczna (I)
gildia.pl, 12.10.2000r.
Najstarszymi przykładami samodzielnej twórczości człowieka były narzędzia. Były to otoczaki, przeznaczone do cięcia lub przebijania ostrzem. Już te pierwsze wyroby świadczyły o pewnym podstawowym pojęciu estetyki. Te najprostsze formy narzędzi przyjmują się na całym świecie. Wraz z przemysłem abwilskim (od stanowiska Abbeville nad Somą), liczącym 80 tysięcy lat, przeważy forma tłuka pięściowego albo otoczaka. Ma on kształt dowodzący intencji stworzenia, a cechuje go symetria i równowaga materii.
Kultura aszelska (od stanowiska Saint-Acheul na przedmieściach Amiens) około 150 tysięcy lat temu przekształca tłuki pięściowe w ostrza migdałowe. Ten typ narzędzia ma ostre boczne krawędzie, ostrze jest wykończone kościanym lub drewnianym narzędziem - kształt jest więc jakby aerodynamiczny.
Około 50 tysięcy lat temu człowiek neandertalski dysponuje krzemiennymi drapaczami o doskonałym kształcie. Sprawność wykonania tych narzędzi dowodzi artystycznej wrażliwości ich twórców.
Tzw. sztuka pierwotna zaczynają się właśnie od Neandertalczyka. W Dziadowej Skale koło Skarżyska znaleziono fragment żebra niedźwiedzia jaskiniowego, zdobiony szesnastoma poprzecznymi nacięciami, których profil zbliżony jest do litery V. Pochodzi z okresu mustierskiego - między 50 a 38 tysięcy lat p.n.e. Współczesna etnografia może dać odpowiedź na pytanie o charakter tego znaleziska: na Syberii podobne pałeczki karbowane ostrym narzędziem stanowiły instrument rejestracji ważnych faktów w życiu tamtejszych grup społecznych. Podobne znaleziska odkryto w Prvni Sluj koło Srbska w Czechach, w pirenejskiej jaskini La Quina i w jaskini Ermitage we Francji, wszystkie z okresu mustierskiego.
Kolejne ślady działalności homo neandertalensis znaleziono w Ligurii, w Toirano. W grocie odnaleziono odciski stóp w glinie, znaki wyżłobione palcami oraz wydrapane podobizny niedźwiedzia jaskiniowego. W Pech de l'Aze pomiędzy archeologicznymi szczątkami człowieka neandertalskiego znajdowały się bryłki ochry, używanej wówczas jako barwnik. Nasuwa się tu myśl o barwieniu ciał lub malowidłach na nietrwałym podłożu.
Za najwcześniejsze przejawy malarstwa jaskiniowego uważa się obrysy dłoni ludzkich, które w pirenejskim kręgu franko - kantabryjskim poprzedzają wszelkie inne formy przedstawień geometrycznych lub figuralnych. Są to bądź obrysy płasko dociśniętych do skały dłoni o rozcapierzonych palcach, wykonane czarną, brązową, żółtą lub białą farbą, względnie odciski umoczonych w farbie lub rozmoczonej glinie. Obrysy uzyskiwano niekiedy wydmuchując przez (zapewne kościaną) rurkę barwniki mineralne na przystawioną do ściany dłoń. W licznych przypadkach na odciskach lewych dłoni widoczny jest brak jednego lub kilku palców. Przypuszcza się, że jest to ślad obrzędowych okaleczeń, które mogą być związane z formą żałoby po bliskich członkach rodu, gdyż odciski dłoni pozbawionych niektórych palców są zbyt częste, aby można mówić o pozarytualnych przypadkach. Zastanawia ogromna rozległość geograficzna takich przedstawień, wszędzie poprzedzających wyobrażenia figuralne w malarstwie lub rysunku.
Należy wskazać na fakt, iż obrys i nieco późniejsze odciski dłoni występują najczęściej na etapie przedstawień przedfiguralnych lub wczesno - figuralnych. W tym samym cyklu oryniackio - perigordzkim towarzyszą im niekiedy malowidła kółek, cętek, czerwone lub żółte zarysy meandrów lub falistych linii, wykonanych przez ciągnięcie po ścianie jaskini palcami dłoni, zmoczonymi w farbie. Uzyskana w ten sposób została wielokrotna linia falista, zbliżona niekiedy do meandra. Te motywy zyskały w nauce nazwę macaroni. Wykonywano je także w podobny sposób przy pomocy palców lub wielozębnego, kościanego narzędzia. Motywy takie występują zarówno w jaskiniach południowej Francji i północnej Hiszpanii. Z jaskiń francuskich nad Wezerą pochodzą ponadto mniej lub bardziej realistycznie wyobrażone symbole żeńskich i męskich narządów rodnych.
Rysunki i ryty typu macaroni, najpierw abstrakcyjne i przypadkowe, powoli przekształcają się niekiedy w zarys zwierzęcego profilu, linię grzbietu, tworząc powoli coraz bardziej realistyczny wizerunek zwierzęcia, choć zwykle jeszcze nie kompletny, częściowy. Przykładem tu mogą być rysunki z jaskini Rouffignac. W późniejszym okresie pojawia się zjawisko tzw. abstrakcji pochodnej: z wyobrażeń realistycznych, dochodzimy do prostego znaku czy schematu, podobnego do tych z La Pileta. Taką ewolucję prezentuje nam odkrycie z 1970 roku w ogromnej grocie Porto Badisco w Zatoce Tarenckiej: z krętych linii powstają spirale.
Równocześnie ze stylem "abstrakcji pochodnej" istnieje inna abstrakcja, czysta i integralna, złożona z rysunków niefiguratywnych. Coraz częściej znajdowane są abstrakcyjne motywy, które nie są pochodną schematyzacji przedstawień naturalistycznych. Wydaje się, że stanowisko archeologiczne w Mezyniu na Ukrainie, datowane obecnie na piętnaste - czternaste tysiąclecie otwiera możliwość wyjaśnienia genezy czystej sztuki abstrakcyjnej. Było to obozowisko łowców mamutów. Znaleziono tam wiele abstrakcyjnych dekoracji rytych w kości, albo malowanych ochrą. Bransolety z kłów mamuta zdobi nacinany ornament geometryczny. Najprostszy tworzy ukośne, równoległe pasy. Kobiety nosiły po dwie i więcej bransolet, które stykając się ze sobą liniami ukośnymi biegnącymi w przeciwne strony, poddały ideę motywów zębatych. Owe szeregi równoległych ząbków spotykające się ze sobą tworzą krzyżyki albo romby. Począwszy od rombu centralnego biegną harmonijnie dwa długie, idealnie równoległe fryzy ząbków. Z czasem artyści z Mezynia nie wyprowadzają już ząbków odnosząc je do osi bransolety, lecz prostopadle do niej. Trzy, cztery ząbki tworzą dobrze znany wzór, który się powtarza. W następnej bransolecie ząbki zostają odwrócone i pojawia się motyw geometryczny, wzór meandra. Również w Mezyniu dwie szczęki i łopatka mamuta są pokryte malowanym czerwono ornamentem paru ciągów przeciwstawionych sobie ząbków.
Na tym samym stanowisku znaleziono również blisko 700 przewierconych muszelek morskich małży, które noszono w charakterze naszyjników. Muszelki te wydobywano z mioceńskich pokładów kredy, występującej w okolicach dzisiejszego Dniepropietrowska, oddalonych od Mezynia aż o 600 km.
Sztuka przedhistoryczna rodzi się i nabiera rozmachu razem z myślistwem. Przedstawienia animalistyczne zanikają, gdy tylko łowy przestają być głównym sposobem życia. Ostatnie zlodowacenie Wurm trwało między pięćdziesiątym a dziesiątym tysiącleciem. Surowy klimat skazuje człowieka na poszukiwanie schronienia. Zachodnie tereny ze swymi wapiennymi wyżynami, a w nich niezliczone jaskinie sprzyjały zasiedleniu. Istniały tzw. jaskinie - sanktuaria i one to właśnie stały się galeriami sztuki pradziejowej. Groty góry Castillo, Altamira, Niaux albo Montespan, Tuc-d'Audoubert albo należąca do tej samej sieci podziemnej jaskinia Trois Freres, Cabrerets i Cougnac, Lascaux, Rouffignac, Font-de-Gaume, Les Combarelles i wiele innych. Ale monumentalność i spektakularne walory tej sztuki skalnej nie powinny przesłaniać drobnej rzeźby ruchomej i przedmiotów o różnorakiej, naturalistycznej ornamentacji.
Sztuka pradziejowa jest w gruncie rzeczy działaniem, materialną kreacją. Estetyka powstaje dzięki dodawaniu elementów. Bodźcem rozwoju naturalistycznej, czerpiącej inspirację z przedstawień zwierzęcych, sztuki pradziejowej były potężne imperatywy ekonomiczne, przede wszystkim potrzeba spotkania zwierzyny łownej i obfitych trofeów.
Pradziejowe dzieła są anonimowe, ale oczywisty jest wpływ "mistrza", zwłaszcza w najważniejszych grotach. Istnieje "mistrz Rouffignac", którego wyższość dostrzegalna jest w przedstawieniach mamuta. Dysponuje on sprawnym zmysłem kompozycji i organizowania motywu. Mamut wyryty na lewej ścianie jaskini Font-de-Gaume wykazuje wyraźnie, że i tu pracował artysta z pobliskiej jaskini Rouffignac. Sztuka pradziejowa nie tracąc swego anonimowego charakteru sugeruje istnienie osobowości artystycznych.
Szkoła z Perigord ze swoim szczególnym językiem plastycznym, powstaje około trzydziestego tysiąclecia. Materiał archeologiczny składa się z otoczaków i kości zdobionych rytem. Datowane na piętnaste tysiąclecie otoczaki z La Colombiere i plastyka z Lascaux z połowy czternastego tysiąclecia, należą do końcowego okresu szkoły perigordzkiej, choć archeolog usytuowałby Lascaux w tysiącleciach okresu magdaleńskiego, jednakże cechy stylistyczne świadczą inaczej.
Grota w Lascauxm położona nad Wereną obok miasteczka Montignac, została odkryta przez grupę młodzieży w 1940 roku. Badania podjęto po wojnie. Występują tam postacie zwierząt w dużych fryzach rozmieszczone w tzw. sali byków oraz na ścianach i sklepieniach korytarzy wysokich. Wszystkie te figury obwiedzione są szerokim kolorowym konturem. Przeważają tam zwierzęta malowane na całej powierzchni jednym lub dwoma kolorami. Postacie ich nie są płaskie, lecz zdecydowanie
Rouffignac określa klasyczną fazę rysunku magdaleńskiego. Zadziwia wielość środków wyrazu. Sposób przedstawienia sierści, ekspresja oczu, bogactwo szczegółów w opracowaniu rogów, trąb, kopyt i grzyw, ale przede wszystkim precyzja i staranność w przekazaniu pozycji zwierzęcia w ruchu. Postacie układają się w grupy skomponowane: zwierzęta przeciwstawione sobie symetrycznie, fryz, spotkanie dwu stad mamutów. Ta złożona organizacja rytmiczna stanowi istotny wkład szkoły magdaleńskiej. Temat symetrycznie ustawionych postaci zwierzęcych rozpoczyna tu swoją długą tradycję, której dalekim odbiciem jest słynna lwia brama z Myken. Układ fryzów z Rouffignac wyznaczają mamuty i nosorożce. Tylko wielki plafon odbiega od tego porządku. Pierwotnie znajdował się on tylko jeden, albo dwa metry nad ziemią. Kłębią się na nim postacie pięćdziesięciu realistycznie przedstawionych zwierząt, których ułożenie sugeruje być może charakter magiczny.
Szkoła z La Madeleine jest czymś więcej niż kierunkiem stylowym. Plafon jaskini Altamira ma 18 metrów długości i 8 - 9 szerokości. Jest to powierzchnia, jaką człowiek może ogarnąć jednym spojrzeniem. Duże wrażenie wywiera impet stada, które wzbiera jak fala u nóg stojącej, wielkiej, polichromowanej łani, zajmującej najbardziej oddalone pole.
Rysunki, ryty i malowidła zwierząt, a także ich postacie rzeźbione i modelowane wyróżniają się szczególną urodą, gdy tymczasem wyobrażenia ludzi są przedstawieniowo uboższe, o profilach karykaturalnych, w niezręcznie zaznaczonej i groteskowej pozycji.
Autor: Belphegor
(czytaj cz.II)
poniedziałek, 30 października 2006, drogi_r

Polecane wpisy

  • Prehistoryczny mezalians

    Rzeczpospolita ( 31.10.06 Nr 255) Niezwykły szkielet człowieka wprawił w osłupienie naukowców. To prawdopodobnie pozostałości krzyżówki Homo sapiens i neandert

  • Ślady początków Homo sapiens w Europie

    onet.pl (31.10.2006) Szczątki ludzi współczesnych z rumuńskiej jaskini Pestera Muierii wykazują wiele archaicznych cech, co jest dowodem - zdaniem antropologów

  • Gen, który stworzył człowieka

    gildia.pl , 18.08.2006r. Zidentyfikowano gen, który mógł przyspieszać ewolucję ludzkiego mózgu, a przez to - po części odpowiadać za naszą wyjątkowość w świeci

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: